czy nagranie rozmowy może być dowodem w sądzie
Dowodem nie może być jednak to, co zostało uzyskane przy pomocy przestępstwa. Nagrywanie rozmów osób trzecich uzyskane w drodze podsłuchu może stanowić przestępstwo z art. 267 k.k. Nie będzie już jednak przestępstwem nagrywanie własnego rozmówcy, nawet jeśli nie jest on tego świadomy.
Czy operatorzy telekomunikacyjni rejestrują treści rozmów? Co do zasady operatorzy nie rejestrują treści rozmów telefonicznych klientów. Jest to nawet niezgodne z prawem. Jak długo przechowywane są rozmowy telefoniczne? Jak można odzyskać rozmowy telefoniczne? Po skonfigurowaniu nagrywania rozmów możesz zacząć je odtwarzać. Gdy włączysz nagrywanie, w raporcie szczegółów
Fot. Archiwum. Coraz więcej kierowców decyduje się na montaż w aucie kamerki samochodowej. Wszystko po to, aby w przypadku ewentualnego zdarzenia drogowego, dysponować nagraniem zaistniałej sytuacji. Nagranie zarejestrowane takim urządzeniem jest dowodem materialnym i może posłużyć jako dowód dla np. sądu. Trzeba jednak pamiętać
Dowody w sprawie o znęcanie. Wybór drogi postępowania prawnego należy do osoby zainteresowanej konkretnym rozwiązaniem swoich problemów życiowych, a więc do ofiary przemocy. Kwestia utrwalania dowodów działania sprawcy przemocy jest niezależna od kwestii późniejszego ich wykorzystania, ten sam dowód bowiem można wykorzystać w
Policja potraktuje nagranie jako dowód złamania przepisów i ukarze kierowcę mandatem. Przypominamy, że nie uprawnia to do łamania przepisów przez nagrywającego. PODSUMOWANIE: Nagranie z kamerki samochodowej może być dowodem naszej niewinności, jeśli będziemy uczestnikami zdarzenia. Dozwolone jest wykorzystywanie nagrań na swoją
Site De Rencontre Pour Femmes Et Hommes Mariés. utworzone przez | mar 2, 2021 Problem wykorzystywania w postępowaniu sądowym nagrań wykonanych w tajemnicy przed osobami, które zostały na nim zarejestrowane, jest przedmiotem wielu wątpliwości odnośnie skuteczności, i przede wszystkim legalności, takiego dowodu. Pojawia się więc pytanie – czy można powoływać przed sądem takie dowody? Od czego zależy jego dopuszczalność i czy znaczenie ma, to czy sami uczestniczyliśmy w nagranej konwersacji? Poziom trudności artykułu: średniozaawansowany. Różne sytuacje Na przestrzeni lat stanowisko sądów odnośnie możliwości wykorzystania potajemnie wykonanego nagrania rozmowy jako dowodu w postępowaniu cywilnym ulegało stopniowej ewolucji, od daleko idącego sceptycyzmu, aż do ostrożnej akceptacji takiej formy dowodzenia. Orzecznictwo nie jest jednak w tym zakresie jednolite, a i przychylne orzeczenia warunkują możliwość powoływania się na takie nagrania od okoliczności danej sprawy. O ile nie wydaje się, żeby w obecnym stanie prawnym można było kwestionować możliwość powoływania się w postępowaniu na nagranie rozmowy, której utrwalenie nastąpiło za wiedzą i zgodą osób, które biorą w niej udział, tak problem zaczyna się jeśli następuje to bez świadomości innych zarejestrowanych uczestników. Trzeba więc rozróżnić następujące sytuacje: 1) Rozmowa nagrana za zgodą i wiedzą wszystkich uczestników; 2) Rozmowa nagrana przez jednego z rozmówców bez wiedzy pozostałych jej uczestników; 3) Rozmowa nagrana przez osobę trzecią, nieuczestniczącą w samej rozmowie, bez wiedzy jej uczestników. Prawo do prywatności Wątpliwości wynikają między innymi z treści art. 47 Konstytucji RP, zgodnie z którym – „Każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym”. Przytoczony przepis ustawy zasadniczej ma za zadanie gwarantować m. in. ochronę prywatności, w tym również prywatności prowadzonej komunikacji. Nagrywanie osób bez ich zgody, w sposób oczywisty może ingerować w sferę tajemnicy komunikowania się, a w konsekwencji stanowić działanie, które jest sprzeczne z Konstytucją. Trzeba jednak pamiętać, że taka ochrona nie ma charakteru bezwzględnego i może w określonych sytuacjach podlegać ograniczeniom (np. ze względu na konieczność zapewnienia prawa do sądu). Najbardziej liberalne stanowisko sądy prezentują w sytuacji, gdzie nagrywamy rozmowę, w której sami uczestniczymy. Co do zasady współczesne orzecznictwo dopuszcza taką możliwość, z wyłączeniem przypadków, w których nagranie wykonane zostało z rażącym naruszeniem zasad współżycia społecznego (o takim naruszeniu moglibyśmy mówić np. w sytuacji, gdy doszło do wykorzystania trudnego położenia drugiej osoby). „(…) dowód taki mogą dyskwalifikować także okoliczności, w jakich nastąpiło nagranie, jeżeli wskazują one jednoznacznie na poważne naruszenie zasad współżycia społecznego, np. przez naganne wykorzystanie trudnego położenia, stanu psychicznego lub psychofizycznego osoby, z którą rozmowa była prowadzona. Wyrażenie przez osoby nagrane zgody na wykorzystanie nagrania w celach dowodowych przed sądem cywilnym usuwa zazwyczaj przeszkodę, jaką stanowi nielegalne pozyskanie nagrania. Brak takiej zgody wymaga przeprowadzenia oceny, czy dowód – ze względu na swoją treść i sposób uzyskania – nie narusza konstytucyjnie gwarantowanego (art. 47 Konstytucji) prawa do prywatności osoby nagranej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji).” Wyrok SN z r., II CSK 478/15, LEX nr 2075705. Należy pamiętać, że dowód z nagrania rozmowy, wykonanego bez wiedzy drugiej osoby, tak jak każdy inny, podlega ocenie przez Sąd, który bada jego wartość dowodową. Oznacza to, że ocenie poddane zostanie np. to czy nagranie nie było reżyserowane i zachowanie nagranych osób jest wiarygodne, czy może było zainscenizowane na potrzeby wykonania tegoż nagrania. Trudności w udowodnieniu Sądy zwracają też uwagę, że o dopuszczalności takiego dowodu może decydować zaistniała i obiektywna trudność strony w dowodzeniu określonych okoliczności innymi środkami niż poprzez potajemne zarejestrowanie czyjejś wypowiedzi. „Pogląd ten ma zastosowanie zwłaszcza w przypadku, gdy strona nie może bądź jest dla niej nadmiernie utrudnione, dowieść za pomocą innych środków dowodowych swoich racji mających decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia sporu.” Wyrok SA w Łodzi z r., I ACa 1653/15, LEX nr 2114020. Z uwagi na brak precyzyjnych kryteriów ustawowych, konieczna jest każdorazowa analiza, czy w danym przypadku wykonanie nagrania i późniejsze powoływanie się na nie przed sądem, będzie zgodne z prawem (to znaczy dopuszczalne do wykorzystania w postępowaniu cywilnym). W aktualnym orzecznictwie wyraźnie zauważalny jest trend, który akcentuje znaczenie, tego czy wystąpiły po stronie nagrywającego okoliczności, które w istotnym stopniu uzasadniały potajemne zarejestrowanie rozmowy. Wydaje się, że do takich sytuacji należeć będą przede wszystkim, wspomniane wyżej, szeroko rozumiane trudności w utrwaleniu określonego dowodu w inny sposób oraz często związana z tym dysproporcja sił pomiędzy nagrywanym i nagrywającym (np. w relacji na linii pracodawca – pracownik, gdzie temu drugiemu może być trudno udowodnić określone sytuacje mające miejsce w zakładzie pracy). Sprzeczność interesów Wspomniane wyżej okoliczności mające uzasadniać konieczność potajemnego wykonania nagrania rozmowy muszą zawsze zostać skonfrontowane z gwarantowanym przez Konstytucję prawem do prywatności. Każdorazowo konieczne jest więc uzyskanie odpowiedzi na pytanie czy w danej sytuacji interes nagrywającego przeważył nad interesem nagrywanego. Interes nagrywającego należy przy tym postrzegać przede wszystkim przez pryzmat przyczyn, dla których nagranie wykonał i przysługującego mu prawa do sądu i uczciwego procesu. Prawo do prywatności nie ma bowiem charakteru bezwzględnego i w określonych sytuacjach, gdy koliduje z prawami innych osób (np. przysługującym im prawem do sądu), może podlegać ograniczeniom. Wydaje się również, że o wiele rzadziej za zgodne z prawem uznać będzie można nagrania wykonane przez osobę, która nie uczestniczy w zarejestrowanej rozmowie (wykonanego podstępnie, np. poprzez podłożenie podsłuchu). Po pierwsze mamy tu do czynienia ze znacząco większą ingerencją w prywatność nagrywanych osób, aniżeli w sytuacji, gdy osoba nagrywająca jest jednocześnie uczestnikiem takiej rozmowy. Zarejestrowane w ten sposób informacje nie są bowiem adresowane do nagrywającego, treść nagranej rozmowy nie jest do niej kierowana, a osoby nagrane nie tylko nie mają świadomości, że są rejestrowane ale również, że treść rozmowy trafiła do osoby nagrywającej. Dochodzi więc tutaj do dalece większego naruszenia prywatności innych osób niż w przypadku opisanym wyżej. Z tych przyczyn orzecznictwo o wiele bardziej restrykcyjnie podchodzi do tych sytuacji, gdzie osoba, która powołuje się na wykonane nagranie, nie była adresatem wypowiedzi, która została zarejestrowana, przy czym znaczenie mieć tutaj może również sam sposób w jaki taka osoba weszła w posiadanie tego nagrania i kto (oraz jak) je wykonał. Można ale nie zawsze Podsumowując – powoływanie się przed sądem na nagrania wykonane bez wiedzy i zgody osób, które zostały zarejestrowane jest co do zasady możliwe. Trzeba jednak każdorazowo zważyć interesy nagrywającego i nagrywanego, tak by ustalić, czy zaszły okoliczności, które uzasadniałaby ograniczenie prawa do prywatności osoby nagrywanej. Istotne jest również to, jak dalece ta prywatność została naruszona. Autor: Paweł Rasmus
Od pewnego czasu kwestia dopuszczalności dowodu z nagrania pozyskanego bez zgody drugiej strony spędza mi sen z powiek. Związane jest to z zupełnym brakiem jednolitości w orzecznictwie. Nie przeczę, że sama wykorzystuję dowód z nagrań – zwłaszcza w procesach rozwodowych, czy w sprawach rodzinnych – i jak dotąd nie spotkałam się z oddaleniem takiego wniosku. Jedynym zastrzeżeniem jest, aby do nagrania załączony był sporządzony przez stronę zapis przeprowadzonej rozmowy. Będąc po drugiej stronie barykady, powołuję się jednak na judykaty wskazujące na niedopuszczalność takiego dowodu – z różnym rezultatem. Przed przygotowaniem niniejszej publikacji rozmawiałam z wieloma znajomymi o ich poglądzie na tę kwestię i najczęściej słyszałam odpowiedź, że z uwzględnieniem takiego wniosku dowodowego nie ma żadnych problemów. Nieczęsto zdarza się także, aby na tle wykorzystania nagrania pozyskanego bez zgody drugiej strony wytaczane były procesy o ochronę dóbr osobistych. Zastanawiając się z czego to wynika, postanowiłam bliżej przyjrzeć się problemowi. Przedmiotem dowodu – jak wynika wprost z art. 227 – są fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. W myśl art. 308 § 1 sąd może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii, planów, rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki. Z treści tego przepisu wynika bezspornie, iż nagranie może być przedmiotem dowodu w sprawie cywilnej. Pojawia się jednak pewne ale, które nieco komplikuje tę sprawę. A mianowicie brak wiedzy i zgody osoby nagrywanej na dokonanie zapisu rozmowy i jej dalsze wykorzystanie w toku postępowania sądowego. Zagadnienie to poruszył Sąd Apelacyjny w Warszawie, przyjmując iż okoliczność, że strona nigdy nie wyraziła zgody na nagranie rozmowy przeprowadzonej w toku postępowania przez strony i nie została uprzedzona, że rozmowa będzie nagrana, zaś druga strona nie wspomniała przed przystąpieniem do nagrania, iż zapis rozmowy będzie wykorzystany w procesie, dyskwalifikuje moc dowodową nagrania i stanowi o naruszeniu art. 227, 233 i 328 (wyrok z dnia 18 marca 2010 r., sygn. akt I ACa 10/10, System Informacji Prawnej Legalis). W uzasadnieniu powołanego wyżej wyroku Sąd Apelacyjny wskazał, iż moc dowodową przedmiotowego nagrania dyskwalifikuje okoliczność, iż pozwana nie wykazała, że powódka podałaby te fakty gdyby pozwana nie przeprowadziła w ten sposób rozmowy i nie naprowadziła powódki na jej kierunek. Bez interwencji pozwanej powódka nie podałaby faktów, które stanowiły podstawę ustaleń faktycznych w sprawie. W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Poznaniu podnosząc, iż podstępne nagranie prywatnej rozmowy godzi w konstytucyjną zasadę swobody i ochrony komunikowania się (wyrok z dnia 10 stycznia 2008 r., sygn. akt I ACa 1057/07, OSA 2009 nr 11, poz. 35, str. 56). Zgodnie z art. 49 Konstytucji – do którego odniósł się Sąd – zapewnia się wolność i tajemnicę komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. W świetle powyższej tezy wydawać by się mogło, iż sądy powszechne, oceniając wnioski dowodowe z nagrania, winny je oddalać w oparciu o zasadę bezpośredniego stosowania Konstytucji. Czy jednak na pewno norma art. 49 ustawy zasadniczej pozwala na takie działanie? W mojej ocenie absolutnie nie. W doktrynie prawa konstytucyjnego, podkreśla się, iż tajemnica komunikowania się winna być postrzegana przez pryzmat niedopuszczalności wykorzystania treści komunikatu przez osoby inne niż jego strony. Nie można zatem rozszerzająco interpretować tego przepisu, podnosząc, iż strona rozmowy nie może dokonać jej utrwalania, czy rozpowszechniania. W tej sytuacji zastanowić się należy, czy istnieje inna podstawa, na której sąd mógłby oprzeć postanowienie o oddaleniu wniosku dowodowego z nagrania. W wyroku z dnia 25 kwietnia 2003 r. Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż nie ma zasadniczych powodów do całkowitej dyskwalifikacji kwestionowanego przez pozwaną dowodu z nagrań rozmów telefonicznych, nawet jeżeli nagrań tych dokonywano bez wiedzy jednego z rozmówców. Skoro strona pozwana nie zakwestionowała skutecznie w toku postępowania autentyczności omawianego materiału, to mógł on służyć za podstawę oceny zachowania się pozwanej w stosunku do pozwanego i możliwości sformułowania wniosku o nadużywaniu alkoholu przez pozwaną (sygn. akt IV CKN 94/01, System Informacji Prawnej Legalis). Osobiście zgadzam się z wyrażoną przez Sąd Najwyższy tezą. Uważam również, iż przeprowadzenie dowodu z nagrania wykonanego przez uczestnika zdarzenia wielokrotnie przyczynia się do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Normą chroniącą strony przed nadużyciem tego dowodu winna pozostać zasada swobodnej oceny dowodów wyrażona w art. 233
CYTAT(Admin-Łukasz @ 9:40) Jeśli stona przeciwna nie podniesie zarzutu nieoryginalności nagrania to sąd nie będzie miał podstaw do kwestionowania takiego dowodu. Jeśli natomiast taki zarzut zostanie podniesiony, a strona wnioskująca nie przedłoży oryginalnego nośnika pierwotnego nagrania - to wówczas można wnioskować o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego celem zweryfikowania czy nagranie było poddane obróbce czy też jest wierną kopią. Art. 308. § 1. Sąd może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii, planów, rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki. § 2. Dowody, o których mowa w paragrafie poprzedzającym, sąd przeprowadza, stosując odpowiednio przepisy o dowodzie z oględzin oraz o dowodzie z dokumentów. Art. 253. Jeżeli strona zaprzecza prawdziwości dokumentu prywatnego albo twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie osoby, która je podpisała, od niej nie pochodzi, obowiązana jest okoliczności te udowodnić. Jeżeli jednak spór dotyczy dokumentu prywatnego pochodzącego od innej osoby niż strona zaprzeczająca, prawdziwość dokumentu powinna udowodnić strona, która chce z niego skorzystać. Art. 254. § 1. Badania prawdziwości pisma dokonuje się z udziałem lub bez udziału biegłych, zwłaszcza przez porównanie pisma na zakwestionowanym dokumencie z pismem tej samej osoby na innych dokumentach niewątpliwie prawdziwych. Sąd w razie potrzeby może wezwać osobę, od której pismo pochodzi, na termin wyznaczony, w celu napisania podyktowanych jej sąd przekazał do biegłego kopie nagrania rozmowy na płycieCD i wie że jes to kopia to czy ja musze uczestniczyć w próbie głosu skoro wiem że kopia nie jest odbiciem nagrania pierwotnego?Strona przeciwna odmówiła przekazania nagrania pierwotnego na taśmie.
W dobie powszechnie dostępnej i taniej technologii, kiedy funkcja dyktafonu jest dostępna nawet w prostych modelach telefonu komórkowego, coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, kiedy pracownik decyduje się na potajemne nagranie rozmów z szefem, zwłaszcza jeśli podejrzewa, że pracodawca może mu w nieodległym terminie wręczyć wypowiedzenie. Czy takie postępowanie jest legalne i czy takie nagranie może posłużyć jako dowód w postępowaniu sądowym? Czy potajemne nagranie może być dowodem w sądzie? Nie ulega wątpliwości, że potajemne nagranie rozmowy godzi w zasady współżycia społecznego, jednak czy jest nielegalne? Przede wszystkim należy zauważyć, że prawo rozgranicza nagrywanie rozmów, w których uczestniczymy od tych, w których jesteśmy osobą postronną. W tym drugim przypadku użycie dyktafonu lub podsłuchu jest nielegalne i zgodnie z art. 267 Kodeksu karnego oraz podlega karze do 2 lat pozbawienia wolności. Jednakże żaden przepis nie reguluje wprost problemu dopuszczalności dowodów z nagrań, których jest się uczestnikiem. Najważniejsze przepisy Kodeksu postępowania cywilnego dotyczące dowodów to: art. 227, w myśli którego przedmiotem dowodu mogą być wszelkie fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie; art. 308 § 1, zgodnie z którym sąd może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających, albo przenoszących obrazy lub dźwięki; art. 309, który pozostawia w gestii sądu dopuszczenie innych środków dowodowych niż wymienione w przepisach, co oznacza, iż ich katalog jest otwarty. Należy zauważyć, że z praktyki wynika, iż sądy pracy są skłonne przyjmować tego typu nagrania w charakterze dowodu, z uwagi na zdecydowanie mniej uprzywilejowaną pozycję pracownika, jako strony stosunku pracy co często utrudnia mu dowodzenie bezprawnego działania pracodawcy. W wyroku o sygnaturze II CSK 478/15 z 22 kwietnia 2016 r. Sąd Najwyższy podkreślił, że brak zgody na utrwalanie rozmowy przez jednego z jej uczestników nie dyskwalifikuje dowodu a priori, jednak wymaga przeprowadzenia oceny czy dowód - ze względu na swoją treść i sposób uzyskania - nie narusza gwarantowanego przez art. 47 Konstytucji prawa do prywatności osoby nagranej, a jeżeli tak, to czy naruszenie tego prawa może znaleźć uzasadnienie w potrzebie zapewnienia innej osobie prawa do sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji). A co z naruszeniem dóbr osobistych? Linia orzecznicza nie jest jednolita, a wyrok z 31 stycznia 2018 r. o sygnaturze I CSK 292/17 tylko to potwierdza. Była to sprawa z powództwa cywilnego, w której stroną skarżącą była spółka oraz prezes tejże spółki, a pozwanym – były pracownik, który dopuścił się potajemnego nagrania swojego pracodawcy i zamierzał to nagranie wykorzystać w uprzednim postępowaniu sądowym przed sądem pracy (jednakże ostatecznie wycofał dowód z nagrania, które tym sposobem nigdy nie zostało ujawnione). Pracodawca w skardze kasacyjnej domagał się uznania, iż zostały naruszone jego dobra osobiste, oficjalnych przeprosin w formie pisemnej, które miały być umieszczone na firmowej stronie internetowej, zniszczenia nagrania oraz przekazania przez byłego pracownika znacznej sumy tytułem odszkodowania na wskazany cel społeczny. Dwie instancje wydały wyrok niekorzystny dla pracodawcy, uznając, że skoro potajemne nagranie nie zostało ujawnione, nie mogło naruszyć jego dóbr osobistych rozumianych jako renoma czy dobre imię. Sąd Najwyższy jednak uznał, że skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, a dobra osobiste należy rozumieć szerzej. Czym są dobra osobiste? Art. 23 Kodeksu cywilny w szczególności wymienia takie dobra osobiste człowieka jak: zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Jednak konstrukcja przepisu wskazuje na to, że nie jest to katalog otwarty. Zdaniem Sądu Najwyższego w niniejszej sprawie zostały naruszone następujące dobra osobiste pracodawcy: swoboda wypowiedzi, rozumiana jako możność decydowania nie tylko o treści wypowiedzi, ale również o tym, czy wypowiedź zostanie utrwalona, w jakiej formie, w jakim celu i przez kogo; prywatności rozmówcy; poufności spółki jako osoby prawnej; zagrożenie tajemnicy komunikowania się, wywołane przez prawdopodobieństwo ujawnienia przez pozwanego nagrania w przyszłości. Zgodnie z art. 24 Kodeksu cywilnego, bezprawnym jest każde działanie naruszające dobro osobiste, jeżeli nie zachodzi żadna ze szczególnych okoliczności usprawiedliwiających takie działanie. Do okoliczności wyłączających bezprawność naruszenia dóbr osobistych, zalicza się: działanie w ramach obowiązujących przepisów prawa, zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach), działanie w ochronie uzasadnionego interesu. Aby pracownik mógł uniknąć odpowiedzialności za swój czyn musiałby wykazać, że wystąpiła jedna z okoliczności wyłączających tę odpowiedzialność. Sąd Najwyższy w tej sprawie przyznał rację pracodawcy i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia. Potajemne nagranie przyczyną zwolnienia? Sąd Najwyższy w tej sprawie podkreślił także, iż dokonywanie potajemnego nagrywania innych osób, jest powszechnie nieakceptowane w społeczeństwie i stanowi działanie zasługujące na dezaprobatę. Przytoczył także wyrok Sądu Najwyższego z 24 maja 2011 r. o sygnaturze II PK 299/10, w którym sąd orzekł, że nagrywanie niejawnych rozmów z pracodawcą bez jego zgody, może nawet stanowić podstawę rozwiązania umowy o pracę. Pracodawca może uznać za prawdziwe twierdzenia pracownika, że nagrywał jego niejawne rozmowy i uznać to za przyczynę rozwiązania umowy o pracę, bez konieczności wykazania faktycznego nagrywania (ponieważ pracownik nie powinien nagrywać i gromadzić informacji, które pracodawca uznał za niejawne). Przykład 1. Pan Jan jest kierownikiem jednego z działów spółki ABC. Pan Jan wszedł w konflikt ze swoim przełożonym i rozpuszcza po firmie plotki, że nagrywał swoje rozmowy prezesem i innymi członkami zarządu spółki ABC, które świadczą o nieuczciwych praktykach spółki i teraz „jest nietykalny”. Pracodawca wręczył mu rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika za powód wskazując naruszenie zasady uczciwości, lojalności wobec pracodawcy, zachowania w tajemnicy informacji dotyczących pracodawcy, których ujawnienie mogłoby narazić go na szkodę oraz zasad współżycia społecznego, poprzez potajemne nagranie jego rozmów odbywających się w pomieszczeniu zamkniętym, bez udziału pracowników i osób trzecich, mimo że już po otrzymaniu pisma, pracownik zaprzeczył jakoby nagrywał jakiekolwiek rozmowy. Postępowanie pracodawcy należy uznać za prawidłowe, gdyż dla oceny zasadności rozwiązania z nim umowy znaczenie mają same jego twierdzenia o nagrywaniu poufnych rozmów członków zarządu. Potajemne nagranie przez pracownika rozmów z pracodawcą, jest niezgodne z zasadami współżycia społecznego, lecz może zostać dopuszczone przez sąd pracy jako dowód w postępowaniu, jeżeli nie ma innego sposobu udowodnienia naruszenia przez pracodawcę praw pracownika. Jednakże pracownik musi się liczyć z bolesnymi konsekwencjami swojego postępowania, gdyż pracodawca niezależnie od postępowania przed sądem pracy, ma możliwość wytoczenia byłemu pracownikowi procesu z powództwa cywilnego o naruszenie jego dóbr osobistych. Należy brać pod uwagę, że z uwagi na niejednoznaczne przepisy orzeczenie sądu, będzie się opierać na indywidualnych uwarunkowaniach zachodzących w danej sprawie.
Przejdź do zawartości Bezpieczeństwo ITBezpieczeństwo ITZarządzanie informacją (SIEM)Zarządzanie incydentami (SOC)Security Orchestration, Automation And Response (SOAR)Zarządzanie ryzykiem i zgodnością (GRC)Zarządzanie tożsamością (IDM)RSA® Archer®RSA® Archer® Business ResiliencyRSA® Archer® IT & Security Risk ManagementRSA® NetWitness® PlatformPalo Alto Cortex XSOARPalo Alto Cortex XDREdukacyjna Platforma AntyphishingowaEnCase® Endpoint SecurityFireEye Email SecurityFireEye Malware Analysis SystemFireEye Network SecurityIBM QRadarMobileIronFUDO PAMProofPointGDPRCase study FireEyeCase study RSA NetWitnessIBM QRadar w Gartner Magic QuadrantRSA NetWitness w Gartner Magic QuadrantInformatyka śledczaInformatyka śledczaOdzyskiwanie danych dla firmAnaliza danychLaboratorium informatyki śledczejProdukty – Informatyka ŚledczaMagnet AXIOMMOBILedit ForensicGriffeyeEnCase Forensic 8XAMN SpotlightX-Ways ForensicsMacQuisition i BlackLightAmped SoftwareBelkasoftwięcej na – Analiza DanychIntellaPhonexiaNuixPhonelogDataWalkXAMN HorizonXAMN SpotlightGriffeyeAkademiaO Firmie i AktualnościPoznaj MediarecoveryKariera w MediarecoveryOferty pracyKontaktPolityka prywatnościPrzeczytaj najnowsze artykułyMagazyn Informatyki ŚleczejEnglishPracuj z NamiBezpieczeństwo ITUSŁUGISIEM – Projektowanie i budowaSOC – Projektowanie i budowaGRC – Projektowanie i budowaIDM – Zarządzanie tożsamościąMATERIAŁY PDFWhitepaper GRC i GDPRCase study FireEyeCase study RSA NetWitnessSIEM IBM w Gartner Magic QuadrantRSA NetWitness w Gartner Magic QuadrantROZWIĄZANIARSA® Archer®RSA® NetWitness® PlatformPalo Alto Cortex XSOARPalo Alto Cortex XDREnCase® Endpoint SecurityFireEye Email SecurityFireEye Malware Analysis SystemFireEye Network SecurityMobileIronFUDO PAMProofPointInformatyka śledczaUSŁUGIInformatyka śledczaAnaliza danychBudowa laboratorium informatyki śledczejSzkolenia Akademii Informatyki ŚledczejPRODUKTY – ANALIZA DANYCHIntellaPhonexiaNuixPhonelogDataWalkXAMN HorizonXAMN SpotlightGriffeyePRODUKTY – INFORMATYKA ŚLEDCZAMagnet AXIOMGriffeyeEnCase Forensic 8XAMN SpotlightX-Ways ForensicsMacQuisition i BlackLightAmped SoftwareBelkasoftwięcej na – INFORMATYKA OPERACYJNAMediaIDMedia WIFI GrabberMedia Cell SensorMedia BTS CatcherNamiernik JUGULARAKADEMIA INFORMATYKI ŚLEDCZEJO FIRMIEPoznaj MediarecoveryKariera w MediarecoveryPolityka prywatnościPRACUJ Z NAMIAKTUALNOŚCIKONTAKTENGLISH Dowód elektroniczny zdobyty z naruszeniem prawa – potajemne nagranie rozmowy telefonicznej – na gruncie postępowania cywilnego W dzisiejszych czasach praktycznie każdy dysponuje i potrafi posługiwać się telefonem komórkowym, a to oznacza, że każdy z nas może dostarczyć dowód elektroniczny. Telefon komórkowy/smartfon daje coraz większe możliwości, w zakresie nagrywania dźwięków z otoczenia (funkcja dyktafonu), czy też utrwalania przeprowadzanych rozmów. Stąd w praktyce spotykamy się z sytuacjami, kiedy klient, jako dowód w sprawie przedstawia rozmowę telefoniczną nagraną za pomocą swojego telefonu komórkowego. Często bez wiedzy swojego rozmówcy, będącego najczęściej przeciwnikiem w sprawie. Treść nagranej rozmowy, zdaniem osoby, która ją utrwaliła, potwierdza zasadność jej stanowiska i często poddaje w wątpliwość późniejsze twierdzenia przeciwnika, „ofiary” nagrania. Jaki jest walor dowodowy takiego nagrania? Jak sytuacja prezentuje się pod reżimem kodeksu postępowania cywilnego? W jaki sposób należy przedstawić dowód przed sądem? Przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym są, zgodnie z art. 227 KPC, fakty mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. W ustawie uregulowano poszczególne środki dowodowe, pozwalające ustalić te fakty. Są to: dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych, oględziny, przesłuchanie stron (zeznania) oraz inne środki dowodowe. Katalog ten ma charakter otwarty, bowiem sąd może dopuścić przeprowadzenie dowodu za pomocą innego, niewymienionego w ustawie, środka dowodowego (art. 309 KPC) . Co do zasady nagranie dźwiękowe może stanowić dowód w sprawie cywilnej, co wynika bezpośrednio z brzmienia art. 308 § 1 KPC. Zgodnie z tym przepisem sąd może dopuścić dowód z taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących dźwięki. W rozpatrywanym przypadku nagranie przybiera postać pliku dźwiękowego w określonym formacie zapisanego w pamięci telefonu, przez co możemy zaliczyć je do kategorii dowodów elektronicznych. W pierwszej kolejności rozpatrzeć należy, czy na dopuszczalność dowodu w postaci utrwalenia rozmowy telefonicznej bez wiedzy swojego rozmówcy wpływa sposób jego zdobycia. Może się bowiem okazać, iż nagrywając potajemnie rozmowę złamiemy prawa naszego rozmówcy, do ochrony życia prywatnego oraz tajemnicy rozmowy (komunikowania się), wynikające z Konstytucji (art. 47, art. 49) oraz z Kodeksu cywilnego (art. 23). Czy to oznacza, że taki dowód elektroniczny nie może zostać przez sąd uwzględniony? W kodeksie postępowania cywilnego nie znajdziemy żadnego przepisu, który nakazywałby sądowi pominięcie przy orzekaniu dowodów zdobytych z naruszeniem prawa lub zasad współżycia społecznego, które wskazują na fakty istotne dla sprawy i niebudzące wątpliwości. Co więcej, doszukać się można orzeczeń, w których dopuszczono korzystanie z „owoców zatrutego drzewa” . Niemałe poruszenie w doktrynie wywołał np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2003 roku (IV CKN 94/01), gdzie stwierdzono, iż nie ma powodów do całkowitej dyskwalifikacji dowodu z nagrań rozmów telefonicznych dokonywanych bez wiedzy jednego z rozmówców . Z drugiej jednak strony, zakaz korzystania z dowodów uzyskanych w sposób sprzeczny z prawem, bądź zasadami współżycia społecznego można starać się wywieść z zasad zawartych w samej ustawie zasadniczej. Zakazu tego można doszukać się w zasadnie demokratycznego państwa prawa (art. 2 Konstytucji), a także w zasadzie sprawiedliwego procesu (art. 45 Konstytucji). Również takie stanowisko podparte jest orzecznictwem. Jako przykład podać można wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 10 stycznia 2008 r. (I ACa 1057/07), w którym sąd uznał, iż podstępne nagranie prywatnej rozmowy godzi w konstytucyjną zasadę swobody i ochrony komunikowania się, a dowody uzyskane w sposób sprzeczny z prawem nie powinny być w postępowaniu cywilnym co do zasady dopuszczane. W obu przywołanych orzeczeniach nie sformułowano bezwzględnego zakazu dopuszczenia bezprawnie zdobytych dowodów w toku postępowania cywilnego, natomiast wyraźnie wynika z nich, iż problem można rozstrzygnąć jedynie w ramach danego stanu faktycznego. W doktrynie zdania na ten temat zdają się być podzielone. Wydaje się jednak, iż sąd powinien dopuścić takie dowody, jeśli uzyskujący je działał w obronie swojego usprawiedliwionego interesu prywatnego, a interes ten przedstawia wartość wyższą niż ochrona prywatności i tajemnicy komunikowania się osoby, której dobra zostały naruszone. Przyjmując, iż potajemne nagranie rozmowy telefonicznej za pomocą telefonu komórkowego w danej sprawie zostanie przez sąd dopuszczone jako dowód, należy zastanowić się w jaki sposób przedstawić go przed sądem. W jaki sposób należy zabezpieczyć taki dowód. Istnieje kilka sposobów na przedstawienie dowodu elektronicznego w postaci zapisu dźwiękowego. Najbardziej oczywistym jest przekazanie do sądu samego nośnika takiego zapisu, czyli telefonu komórkowego. Może być to uzasadnione w większych sprawach, jednak w drobnych postępowaniach np. o zapłatę, można nie być zainteresowanym wyzbyciem się swojego telefonu na czas trwania postępowania. W większości telefonów istnieje możliwość importowania zapisanych plików na inne nośniki, np. na dysk komputera, czy dalej na dysk CD/DVD. W przypadku tego rozwiązania narażamy się jednak na podważenie wiarygodności przedstawionego dowodu. Najkorzystniejszym rozwiązaniem wydaje się zabezpieczenie dowodu przez specjalizującą się w tym instytucję. Profesjonalne zabezpieczenie zapisanych na telefonie komórkowych nagrań dźwiękowych, dokonane zgodnie z dobrymi praktykami zabezpieczania elektronicznych nośników informacji, daje największą pewność, że strona przeciwna nie będzie w stanie podważyć wiarygodności dowodu, a będzie mogła polemizować jedynie z jego treścią. W dokumentach z zabezpieczenia znajdą się wszelkie niezbędne informacje, o dacie i godzinie przeprowadzonej rozmowy, numerze telefonu rozmówcy etc. W artykule nie poruszono kwestii związanych z ewentualnymi roszczeniami osoby potajemnie nagranej za naruszenie jej dóbr osobistych. Pominięto również kwestię związaną z konsekwencją nagrania głosu rozmówcy na gruncie ustawy o ochronie danych osobowych. Są to niezwykle interesujące tematy, którym warto poświęcić osobny artykuł. Przeczytaj artykuł dot. analizy głosu/mowy i automatycznej transkrypcji słowa mówionego. Podoba Ci się nasz artykuł, podziel się! Page load link
czy nagranie rozmowy może być dowodem w sądzie